ILOŚĆ PRODUKTU

Rzecz jasna, ilość produktu, którą chłop musi sprzedać, na­wet odjąwszy sobie od ust, pod grozą utraty swego warsztatu pracy (gospodarstwa), zależy w pierwszym rzędzie właśnie od formy eko­nomicznej związku jego gospodarstwa z gospodarstwem wielkiego właściciela ziemskiego oraz państwem. Tam, gdzie, jak w Polsce w w. XVI—XVIII, chłop na rzecz państwa płaci niezmiernie mało, świadczenia swe na rzecz wielkiej własności uiszcza natomiast głównie w robociźnie — w najgorszym wypadku (np. rok nieuro­dzaju) może on niemal nic nie sprzedawać. Tam zaś, gdzie świad­czenia na rzecz wielkiej własności czy podatki są płatne w pienią­dzu, występuje zjawisko, dla którego proponuję nazwę „komercja­lizacja przymusowa”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu 🙂 Jestem szalona dekoratorką wnętrz, architektura wnętrz to moja pasja, bloga prowadzę, aby podzielić się z Wami moimi pomysłami. Zapraszam do aktywnego komentowania i śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)