NA LOKALNYM RYNKU

Gdzie chłop sprzedaje mało lub niemal nic, głównym dostawcą płodów rolnych na rynek jest szlachcic. Na lokalnym rynku spotyka się więc niewielu, a w skrajnym wypadku jeden dostawca z wieloma drobnymi nabyw­cami. Wielki dostawca ma znacznie większą swobodę wyboru miej­sca i czasu sprzedaży — drobny nabywca nie ma żadnego wyboru. Wielki właściciel może przechować zboże w spichrzu do czasu zwyż­ki cen, może też próbować dotrzeć do oddalonego a korzystniejsze­go rynku. Drobny nabywca musi nabyć hic et nunc. Tylko że w pewnych wypadkach konkurencja jest tak dalece „niedoskonała”, że przestaje być konkurencją, a operowanie tym pojęciem, dla in­nych sytuacji przez naukę stworzonym, staje się gwałtem na ba­danej rzeczywistości.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu 🙂 Jestem szalona dekoratorką wnętrz, architektura wnętrz to moja pasja, bloga prowadzę, aby podzielić się z Wami moimi pomysłami. Zapraszam do aktywnego komentowania i śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)