POSEJDONIA- PRZYKŁAD BEZ AKROPOLU

Z miast Wielkiej Grecji godzi się w tym miejscu wspomnieć jeszcze o Posejdonii, przez Rzymian przemianowanej później na Pestum, leżącej na południe od Kyme, nad Morzem Tyrreńskim. Podobnie jak Syrakuzy, Posejdonia nie miała akropolu. Zadecy­dowała o tym być może sama rzeźba terenu; miasto położone było na równinie. Teren miał też wpływ na układ przestrzenny kolonii, która przyjęła dość regularny plan zbliżony do trapezu, a ulice przecinały się pod kątem prostym. Tę trapezoidalną figurę otaczały solidne mury obronne . Trudno dziś z całą pewnością stwierdzić, jaki udział w urbanistycznym ukształtowa­niu Posejdonii mieli Rzymianie (schemat układu przestrzennego, jaki pozwoliły zrekonstruować wykopaliska, jest typowy raczej dla późniejszych rzymskich miast-kolonii), jednakże przypuszcza się, że regularna sieć ulic powstała jeszcze za czasów greckich. Pierwotne, greckie mury obronne również nie zachowały się w czytelnym stanie; ich fragmenty zostały wtopione w mury z IV—II w., z których także pozostały nikłe ślady. Wiadomo tyl­ko o zarysie, jaki tworzyły obwarowania miasta.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim blogu 🙂 Jestem szalona dekoratorką wnętrz, architektura wnętrz to moja pasja, bloga prowadzę, aby podzielić się z Wami moimi pomysłami. Zapraszam do aktywnego komentowania i śledzenia bloga na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)